Wycieczka do Szczecina, Berlina i Poczdamu
Dnia 5 maja 2008 r. o godzinie 7.00 spod naszego Gimnazjum wyruszył autobus, w którym siedziało 45 osób, na czele z czterema opiekunami: p. Tomaszem Ziemannem, p. Ewą Wierzbą, p. Wiolettą Kuczkowską i p. Grażyną Mielewczyk, pragnących poznać świat, a dokładniej Szczecin, Berlin i Poczdam.
Po ok. 4 godz. (oczywiście mieliśmy postoje na wyprostowanie kości i na załatwienie potrzeb fizjologicznych – przeważnie na stacjach benzynowych) dotarliśmy do pierwszego punktu zwiedzania jakim jest Szczecin. Tam zwiedziliśmy piękny Zamek Książąt Pomorskich, Ratusz Staromiejski, wały Chrobrego oraz wiele innych budynków. Następnie udaliśmy się na jednogodzinny spacer po parku i urządziliśmy sobie małą przerwę. Tam kilka chłopców zaskoczyło nas swoim pomysłem, iż wypożyczyli sobie małe rowerki, którymi rajdowali po całym parku. Po odpoczynku poszliśmy na obiad do jakiegoś baru, a gdy zjedliśmy to udaliśmy się do "Żabki" po małe zapasy na drogę. Następnie pojechaliśmy do schroniska młodzieżowego. W tym otóż schronisku znajdowała się sala z dostępnym internetem i telewizją, z czego bardzo się ucieszyliśmy. Był też sklepik na parterze i stół do pingponga na dworze. Nie sposób pominąć nam automatu, z którego w nocy (w tajemnicy przed panem Tomkiem) kupowaliśmy gorącą czekoladę. Gdy wybiła godzina 23.00 nastąpiła cisza nocna i "wszyscy" poszli spać. W tym momencie chcielibyśmy podziękować naszym opiekunom za cierpliwość i wyrozumiałość ;-).
Bardzo wcześnie (6.00) zeszliśmy do stołówki na śniadanie. Spakowani wyruszyliśmy do Berlina. Gdy przekroczyliśmy Polską granicę poczuliśmy "ten" klimat. Największą atrakcją tego dnia było Muzeum Pergamon. W tym oto muzeum nie mieliśmy przewodnika tylko dostaliśmy takie urządzenia przypominające walke-talke, które same opowiadały nam o rzeźbach, architekturach, historii powstałych dzieł... Następnie zwiedziliśmy Bramę Brandenburską, Reichstag, Aleksanderplatz, Ratusz... Potem opiekunowie zabrali nas na obiad do restauracji pod gołym niebem z widokiem na centrum miasta. Po posiłku przydzielono nam czas wolny w centrum handlowym. Następnie przyjechaliśmy do hotelu "Formule 1", gdzie zakwaterowaliśmy się w pokojach 3-osobowych. Zaskoczeniem dla nas było to, że zamiast kluczy w drzwiach był automat z 6-cio cyfrowym kodem.
Trzeciego dnia pojechaliśmy w nadzwyczajne miejsce. Była ta "Tropikalna wyspa". Na tej otóż wyspie było po prostu bosko. Każdy przy wejściu dostał chip i na ten chip były naliczane wszystkie wstępy, które nie były wliczone w koszt biletu. Na wyspie tej znajdował się cudowny las deszczowy, w którym było ponad 20 000 roślin, drzewa wysokości 14 m, wodospad.... Był też Południowy Pacyfik z piaszczystą plażą, leżakami, na której można było zyskać naturalną opaleniznę. Ale największą atrakcją były zjeżdżalnie: żółta – na niej zjeżdżało się pojedynczo, czerwona – trzeba było zjeżdżać w grupach na pontonie i zjeżdżalnia niebieska – która osiągała prędkość 70 km/h! ;-). Po wodnym szaleństwie przeszliśmy do takiej mini restauracji (na tropikalnej wyspie oczywiście), gdzie zjedliśmy bardzo pyszny obiad. Tam znajdowała się scena, na której właśnie występował taki śmieszny Dinozaur (chyba) a wokół niego tańczyło kilkoro dzieci, a kilka osób z naszej grupy dołączyło do nich. Było bardzo zabawnie. Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni wróciliśmy do hotelu. Była to bowiem ostatnia noc, więc tzw. zielona noc;-) (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi).
Czwartego dnia po śniadaniu pożegnaliśmy ze łzami w oczach nasz hotel. Następnie pojechaliśmy do Poczdamu. Tam zwiedziliśmy przepiękny pałac i ogrody Sanssouci, gdzie zrobiliśmy sobie pamiątkowe grupowe zdjęcie. Naszym następnym punktem zwiedzania był kościół Pokoju, którego nie mogliśmy obejrzeć wewnątrz, bo był w remoncie. Zwiedziliśmy jeszcze stare miasto. Potem musieliśmy wracać do domu. Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócimy i obejrzymy resztę ciekawych atrakcji. Gorąco chcemy podziękować pani przewodnik, która w ciekawy sposób opowiadała nam o zabytkach, kierowcom, naszym opiekunom za troskę i cierpliwość i za to, że po prostu wybrali się z nami na tak wspaniałą wycieczkę.
Podziel się tym wpisem
Dodaj do:
Adres:
Na forum:
HTML:

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.