Wrażenia z wycieczki do Paryża

Michalina Krefta, kl. Ig:

Dnia 7 czerwca 2014 roku zaczęła się długo wyczekiwana wycieczka do Paryża.

Gdy wszyscy uczestnicy usadowili się na swoich siedzeniach w autobusie, w końcu ruszyliśmy. Jechaliśmy około 20 godzin. Większość z nas była uzbrojona w poduszki

i kocyki, więc noc spędziliśmy bardzo miło.

Nasz pierwszy dzień w Francji był naprawdę przyjemny. Byliśmy w Reims i zwiedzaliśmy katedrę Notre Dame de Reims. Po tej atrakcji udaliśmy się na pyszny obiad, a potem do naszego hotelu o nazwie "PolHotel". Było to bardzo miłe miejsce, gdzie nie tylko spaliśmy, ale także jedliśmy śniadania.

Drugi dzień zaczął się bardzo wcześnie. Gdy wsiadałam do autobusu zastanawiałam się czy już się obudziłam, czy jeszcze śnię. Moje wątpliwości rozwiały się, gdy tylko ujrzałam ją. Tak wspaniale idealną... wieżę Eiffla. Nie mogłam oderwać od niej wzroku. była cudowna. A widok z samej góry! Takich rzeczy się nie zapomina. Jakiś czas później dotarliśmy do Notre Dame de Paris. Ta zachwycająca katedra jest warta obejrzenia. Późnym popołudniem trafiliśmy do Luwru. Jest to naprawdę magiczne miejsce. Wielkie muzeum, z którego mogłabym nie wychodzić. Tak wiele przepięknych dzieł zebranych w jednym miejscu. Przechodząc z jednej sali do drugiej miałam wrażenie, że podróżuję w czasie. W jednej chwili oglądałam rzeźby starożytnych greków, a w drugiej przechadzałam się po mieszkaniu Napoleona III.

Trzeciego dnia byliśmy w muzeum perfum Fragonard.

Dowiedzieliśmy się tam wielu rzeczy na temat wyrobu mgiełki, którą tak bardzo lubią kobiety. Potem byliśmy w bazylice Sacre - Coeur i tym ślicznym akcentem zakończyliśmy dzień.

Czwarty dzień cały poświęciliśmy jednej atrakcji o nazwie "Disneyland".

Było to wielkie, kolorowe miasteczko wypełnione postaciami z wszystkich bajek Disney'a. Każdy mógł tam znaleźć coś dla siebie. Od fanów księżniczek i wróżek, aż po wielbicieli kolejek górskich i domów strachów.

Cała wycieczka bardzo mi się podobała. Do Sierakowic wróciłam z wieloma wspaniałymi wspomnieniami. Mam wielką nadzieję, że kiedyś wrócę do stolicy Francji, bo jak to się mówi "Paryż nigdy nie mówi żegnaj, tylko do zobaczenia.

Szymon Formela, kl. Ig:

Dnia 2 czerwca 2014 r. wyruszyliśmy w niezapomnianą wycieczkę do Paryża.

Po długiej, wyczerpującej podróży zatrzymaliśmy sie w mieście Reims - stolicy Szampanii. Zwiedzaliśmy tam miejsce koronacji królów Francji.

Wieczorem zakwaterowaliśmy się w małym hoteliku pod Paryżem.

Nazajutrz z samego rana pojechaliśmy na podbój Paryża. Spacerowaliśmy po stolicy, weszliśmy na ostatnie piętro Wieży Eiffla, skąd podziwialiśmy piękne widoki.

W czasie wolnym zajrzałem z kolegami do eleganckiej restauracji , gdzie wypiliśmy najdroższą w naszym życiu Coca-Colę. Potem odwiedziliśmy Muzeum Perfum Fragonard, gdzie pokazano nam produkcję słynnych fracuskich perfum.

Byliśmy też w Katedrze Notre-Dame i Centrum Pompidou.

Następnego dnia zwiedziliśmy Luwr z obrazem Mona Lisa i między innymi Plac Pigalle. Wieczorem płynęliśmy statkiem po Sekwanie, podziwiając przepięknie oświetlony Paryż.

Niezapomniany był dla nas ostatni dzień wycieczki, który w całości spędziliśmy w parku rozrywki na terenie Disneylandu. Zmęczeni zabawą i z zawrotem głowy od kolejek górskich wsiedliśmy do autokaru i ruszyliśmy do domu.

Każdemu polecam taką wycieczkę.

Weronika Benkowska, kl. Ig:

Świetnie się bawiłam na wycieczce do Paryża ! Pierwszy dzień był trochę ciężki ,ponieważ musieliśmy spać w autobusie i było to niewygodne. Po 20 godzinach jazdy i paru przystankach dotarliśmy do Reims - stolicy Szampanii.

Zwiedziliśmy tam "Katedrę Aniołów".

Podobała mi się ta katedra , ale trudno było mi ustać na nogach po przebytych godzinach w autobusie. Następnego dnia byliśmy już w Paryżu. Razem z grupą wjechaliśmy na samą górę wieży Eiffla. Widok Paryża z wysoka był naprawdę piękny.

Trzeciego dnia wycieczki mieliśmy rejs po Sekwanie. Najbardziej utkwił mi w pamięci widok wieży Eiffla wieczorem. Ostatni dzień był najlepszy, ponieważ spędziliśmy go w Disneylandzie! Wokół było pełno atrakcji. Razem z moimi koleżankami nie wiedziałyśmy za co się najpierw zabrać. Miałyśmy 8 godzin na zwiedzenie parku, a i tak nie zdążyłyśmy wszystkiego zwiedzić. Po naszej przygodzie w Disneylandzie, musieliśmy się pożegnać z Paryżem.

Ta wycieczka należy do jednych z moich ulubionych.

Podziel się tym wpisem
Dodaj do:
Adres:
Na forum:
HTML:

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.